Najnowsze cytaty
<krzych> znowu snieg, przeciez pogoda powinna teraz zbiegac do wiosny
<albert> zbiega, ale nie jest monotoniczna
<albert> zbiega, ale nie jest monotoniczna
<Jude>Apparently the following is a valid statement in the next version of C++:
<Jude>[](){}();
<Jude>Conceptually, this is a nop—an empty lambda that is immediately invoked.
<Dan>When did the people running the obfuscated C contest take over the language spec?
<Jude>[](){}();
<Jude>Conceptually, this is a nop—an empty lambda that is immediately invoked.
<Dan>When did the people running the obfuscated C contest take over the language spec?
"Język ANSI C"
Trzecia część trylogii, po znakomitych "Język ANSI A" i "Język ANSI B", autorstwa Briana W. Kernighana i Dennisa Ritchiego, to powieść niezwykła. Kontynuacja wielkiej sagi o XX wiecznym rodzie Main, i ich odwiecznych rywalach braciach While i For wciąga już od pierwszego rozdziału, w którym, przebywający na zwolnieniu warunkowym rzemieślnik spod Saragossy - Printf, prosty człowiek, krzyczy "ahoj przygodo!" dając tym wyraz, jak bardzo mu brakuje, w jego nieskomplikowanym życiu, szczypty romantyzmu i ducha natury.
Akcja powieści poprowadzona jest niezwykle sprawnie, zostały odnowione wątki z pierwszego tomu (na przykład ślub złej siostry Include). Na początku jednak czytelnik może się pogubić w ilości bohaterów pierwszoplanowych. Etniczność ich nazwisk sprawi też sporo kłopotu tym, którzy zdecydują się przeczytać książkę na głos. Trudno bowiem wymówić nazwisko nadwornego zegarmistrza z rozdziału "wskazówki znakowe i funkcje", profesora If(s[i]==t[i];i++). Autor daje nam tu jednak pewien smaczek, ukryty szczegół przeznaczony dla inteligentnego czytelnika. Owe "]" w nazwisku wyraźnie zdradza albańskie korzenie zegarmistrza.
Wspomniałem o rozdziałach. Są one krótkie, co oczywiście ułatwia lekturę. Niewątpliwą wadą jest jednak ich tytułowanie, które zdradza nam dalszą część fabuły. Taką sytuacje widzimy w rozdziale 6.7 "Deklaracja Typedef". Czytelnik od razu przewidzi, iż baron Typedef zadeklaruje na piśmie walkę w obronie swojej ojczyzny - Sarajewa. Kernighan jednak broni się kilkoma tytułami typowo metaforycznymi, na przykład "Pętle While i For" odnoszą się do kajdanów niewoli w których przebywali dwaj bracia za czasów okupacji niemieckiej (historia znana również z tomu drugiego "Język ANSI B").
Innym przykładem, dowodzącym o geniuszu w opowiadaniu autora o przyrodzie, jest perełka kompozycyjna - rozdział "Pola bitowe", opisujący okres żniw w podkarpackiej wsi Bitow.
Podsumowując: mimo mało znaczących wad "Język ANSI C" jest literaturą wybitną, znakomicie łączy w sobie wszystko to co najpiękniejsze w powieściach romantycznych i pozytywistycznych. Sam autor jest już nazywany drugim Bolesławem Prusem. Całkiem zasłużenie.
Trzecia część trylogii, po znakomitych "Język ANSI A" i "Język ANSI B", autorstwa Briana W. Kernighana i Dennisa Ritchiego, to powieść niezwykła. Kontynuacja wielkiej sagi o XX wiecznym rodzie Main, i ich odwiecznych rywalach braciach While i For wciąga już od pierwszego rozdziału, w którym, przebywający na zwolnieniu warunkowym rzemieślnik spod Saragossy - Printf, prosty człowiek, krzyczy "ahoj przygodo!" dając tym wyraz, jak bardzo mu brakuje, w jego nieskomplikowanym życiu, szczypty romantyzmu i ducha natury.
Akcja powieści poprowadzona jest niezwykle sprawnie, zostały odnowione wątki z pierwszego tomu (na przykład ślub złej siostry Include). Na początku jednak czytelnik może się pogubić w ilości bohaterów pierwszoplanowych. Etniczność ich nazwisk sprawi też sporo kłopotu tym, którzy zdecydują się przeczytać książkę na głos. Trudno bowiem wymówić nazwisko nadwornego zegarmistrza z rozdziału "wskazówki znakowe i funkcje", profesora If(s[i]==t[i];i++). Autor daje nam tu jednak pewien smaczek, ukryty szczegół przeznaczony dla inteligentnego czytelnika. Owe "]" w nazwisku wyraźnie zdradza albańskie korzenie zegarmistrza.
Wspomniałem o rozdziałach. Są one krótkie, co oczywiście ułatwia lekturę. Niewątpliwą wadą jest jednak ich tytułowanie, które zdradza nam dalszą część fabuły. Taką sytuacje widzimy w rozdziale 6.7 "Deklaracja Typedef". Czytelnik od razu przewidzi, iż baron Typedef zadeklaruje na piśmie walkę w obronie swojej ojczyzny - Sarajewa. Kernighan jednak broni się kilkoma tytułami typowo metaforycznymi, na przykład "Pętle While i For" odnoszą się do kajdanów niewoli w których przebywali dwaj bracia za czasów okupacji niemieckiej (historia znana również z tomu drugiego "Język ANSI B").
Innym przykładem, dowodzącym o geniuszu w opowiadaniu autora o przyrodzie, jest perełka kompozycyjna - rozdział "Pola bitowe", opisujący okres żniw w podkarpackiej wsi Bitow.
Podsumowując: mimo mało znaczących wad "Język ANSI C" jest literaturą wybitną, znakomicie łączy w sobie wszystko to co najpiękniejsze w powieściach romantycznych i pozytywistycznych. Sam autor jest już nazywany drugim Bolesławem Prusem. Całkiem zasłużenie.
Życie orangutana jest o wiele przyjemniejsze od życia istoty ludzkiej. Wszystkie wielkie problemy filozoficzne zredukowały się do pytania, z której strony zjawi się kolejny banan.
T. Pratchett
T. Pratchett
krzywe NURBS - Nobody Understands Rational Bezier Splines
(politechnika, starosta grupy zbiera legitymację, żeby zanieść dziekanatu do podbicia na kolejny semestr, starosta, liczy legitymacje i "tasuje")
<starosta> mam już wszystkich, to co gramy w karty
<student1> tylko kto będzie asem pik?
<student2> as będzie ale znajdź mi cztery damy
<starosta> mam już wszystkich, to co gramy w karty
<student1> tylko kto będzie asem pik?
<student2> as będzie ale znajdź mi cztery damy
<inequation> btw
<inequation> koles od laborek z podstaw informatyki
<inequation> jak nam robil wprowadzenie
<inequation> to sie przedstawil, i powiedzial, ze mozna go znalezc w pokoju 404
<inequation> na co my wybuchnelismy smiechem
<inequation> a on w ogole nie zrozumial dlaczego nas to tak bawi
<inequation> koles od laborek z podstaw informatyki
<inequation> jak nam robil wprowadzenie
<inequation> to sie przedstawil, i powiedzial, ze mozna go znalezc w pokoju 404
<inequation> na co my wybuchnelismy smiechem
<inequation> a on w ogole nie zrozumial dlaczego nas to tak bawi
Po co ludzie ucza sie matematyki? Zeby uczyc matematyki innych.
Hugo Steinhaus
Hugo Steinhaus
Robert: cos mi tu nie pasuje w tym zapytaniu... hm, ilosc rekordow...
Wojtek: proste, dodaj distinct
Robert: ale za duzo ich jest
Wojtek: to usun distinct
Wojtek: proste, dodaj distinct
Robert: ale za duzo ich jest
Wojtek: to usun distinct
If you want REAL hardware acceleration you can get a good 9.81 m/s^2 by releasing the mass of the laptop from a significant height.